Chudnij z kawą

Pewnie się nie przyznacie, kto z Was zrobił postanowienia noworoczne i umieścił wśród nich schudnięcie. Jeśli jednak skrycie myślicie o zrzuceniu kilku kilogramów, choćby dla zdrowia, wyczytałam coś ciekawego.

Tak, tak, oczywiście mnie tez śmieszą laski (bo to zwłaszcza dotyczy kobiet), które między deserem a kolacja nacierają się różnej maści kremami o działaniu wyszczuplającym czy ujędrniającym. To se ne da. Ale jesli takie kremy stosujemy razem z dietą i treningiem, mogą nam odrobine pomóc.

No i teraz clue: zgadnijcie, co jest najbardziej skutecznym składnikiem w kremach tego typu? Hę? Oczywiście kofeina i kawa. Jak donosi serwis Odwazsie.pl czysta kofeina jest najpopularniejszym, bo najskuteczniejszym składnikiem kremów wyszczuplających, czasami dochądząc nawet do 10% stężenia. Skutecznosć kofeiny wzmacnia obecnosć L-karnityny, guarany i imbiru.

Dalej czytamy: Oczyszczanie i spalanie tłuszczu obecnego w komórkach tłuszczowych doskonale pobudza zielona (niepalona) kawa. Dokładniej - zawarty w niej kwas chlorogenowy. Substancja ta opóźnia przyswajanie cukrów i zapobiega magazynowaniu ich pod postacią tłuszczu.

Więcej na temat innych pożytecznych składników znajdziecie klikając tutaj. Z kolei serwis Stylistka.pl podaje przepis na peeling z kawy. Polecam Wam zapoznac się z tekstem. Zabieg niezwykle miły i pożyteczny, nie mówiąc o tym, że chłopaki moga zafundowac takie małe domowe SPA swojej kobiecie. Efekty, myślę, zadowolą obie strony;)

A wracając do postanowień noworocznych, wcale to nie jest taki zły pomysł, pod warunkiem, że postanowienia sformułowane są w jasny sposób a ich realizacja jest wymierna - cyzli "będę lepszym cżłowiekiem" nie jest dobrym postanowieniem, ale już "nie będę podnosiła głosu w domu" już tak. Ja zrobiłam w tym roku takie postanowienia, pierwszy raz w życiu, od razu pięć, podobnie Piter, następnie je sobie wzajemnie parafowaliśmy i powiesiliśmy na lodówce. Żeby nas zawstydzały, w razie potrzeby.

dodajdo.com

16 komentarze:

Ja się przyznaję - postanowiłam schudnąć... Dlatego z zainteresowaniem przeczytałam Twój wpis. Gdzie mozna kupić niepaloną kawę?

@Grażyna: nie musisz kupować niepalonej kawy - chyba, że chcesz sama w domu krem robić;) Ale taniej wyjdzie po prostu kupić jakiś krem, który w składzie ma kofeinę/kawę. Na pewno wiele takich znajdziesz w zwykłych sklepach na półce z balsamami.
Do peelingu wystarczy Ci zwykła kawa mielona, ewentualnie, jeśli mielisz w młynku, zapewne mozna zmielić ziarna nieco grubiej, żeby bardziej "drapały". Ja jeszcze tego peelingu nie próbowałam, ale tez na pewno go zrobię. Myślę, że jakich efektów by nie przynosił, to jeden jest pewny: na pewno potem skóra ładnie pachnie.
I powodzenia w dotrzymaniu postanowienia!

Któregoś roku postanowiłam spisać taką listę... Przy 26 pozycji stwierdziłam, że to nie ma sensu ;) Od tej pory nie robię postanowień noworocznych - jak chcę coś zmieniać, to robię to od zaraz, nie czekając na Nowy Rok. W ogóle jakoś ostatnio chyba mało sentymentalna jestem.

Peelingu kawowego od czasu do czasu używam do rąk, ale muszę Was rozczarować - takie fusy nie pachną.

A tak w ogóle, to o kawie mającej wspomagać odchudzanie piszemy jeszcze tu:
http://kawowy.blogspot.com/2009/08/kawa-yerba-mate-lukrecja.html

@I.nna: nie siej defetyzmu!;) Takie fusy z domieszką cynamonu pachną na pewno.

A co do postanowień, tu chodzi po prostu o myślenie magiczne. Czasami tak długo odkładamy wprowadzenie zmian na później, że to Twoje "od zaraz" u innych otrafi być przekłądane z rok. Poczatek roku to fajny czas, żeby się zmobilizować.

postanowień jakoś w tym roku nie poczyniłam.... ale schudnąć trochę to bym chciała.

a peeling kawowy stosuję zawsze z przyjemnością i nawet to że mało pachnie mi nie przeszkadza. lubię i już. zawsze czegoś pachnącego dodać można (choćby wspomnianego cynamonu) albo wypachnić się po podrapaniu :)

Dzień doberek:)
Co do mnie - postanowień nie robiłam i nie robię ,ale równiez chciałabym schudnąć :) Jak chyba większość z nas he he ;)
Co do peelingu z kawy i innych środków smarujących, słyszałam o tym, ale czy to prawda? hmm.. nie wiem, ale faktycznie pachnieć można potem ładnie , jesli doda się troszkę cynamonku? ;)
Pozdrawiam!:)

Właśnie sobie uświadomiłam, że nie mam Was na liście moich linków. Zaległosci nadrabiam, pozdrowienia ślę, lakturę kawowych ciekawostek nadrabiam!

:)

Ech, ja wolę nic nie postanawiać, bo i tak z tego nic nie wyjdzie. No, może postanawiam być w tym roku bardziej towarzyska :D
Peeling z kawy ktoś mógłby mi zrobić "Aaaaa Peeling z kawy z chęcią przyjmę", a po nim masaż z gorącą czekoladą. Ach, rozmarzyłam się...

tak jak myslałam, o schudnięciu, choćby odrobinę, marzy większość z nas;). Nie kazdy ma takie szczęście jak I.nna, która się opycha słodkościami i wygląda od lat tak samo (szczupło).
A w temacie wpisu, wpadłam wczoraj do drogerii i muszę Wam powiedzieć, że takich kremów i peelingów z kofeiną czy z wyciągiem z zielonych ziaren kawy jest naprawdę sporo. Abstrahując od własciwości odchudzających,w które słabo wierzę, niewątpliwe są właściwości ujędrniające - w końcu ładna skóra to skóra zdrowa i zadbana.
Natomiast w ostatecznym rozrachunku i tak liczą się dwie rzeczy: CO i ILE jemy. Moja mama zawsze mi powtarza, że jak nie będę piła dużo wody i jadła odpowiednich rzeczy, to choćbym nie wiem jakie kremy wklepywała i w jakich szamponach myła włosy to skóra i tak będzie sucha a włosy osłabione. I z ta prostą prawdą trudno się nie zgodzić.

Ja się opycham? No niee, grabisz sobie, Magdaro Samo Zło ;)
A tak serio - to prawda, że od lat ważę tyle samo, ale wydaje mi się, że nie ma w tym mojej zasługi. Jem to, na co mam ochotę, a jedyny sport, jaki uprawiam, to długie spacery z psem. Myślę, że mam to po mamie, ona odchudzać zaczęła się dopiero po 50. Ale podziwiam ludzi, którzy potrafią narzucić sobie jakiś sposób odżywiania i nie zniechęcają się ilością czasu, jaka jest potrzebna żeby pozbyć się zbędnych kilogramów czy nałogów. Moje dwie koleżanki w ciągu ostatniego roku bardzo schudły. Jedna 21 kg - po pół roku niewidzenia się z nią, nie poznałam jej na ulicy. Zmotywowała ją zmiana pracy, w nowej są sami faceci ;) Druga nie skupiała się na tym "ile", tylko "co". Rezygnacja z fast foodów na rzecz domowego jedzenia się opłacała - ma prawie 10 kg mniej. Obie wyglądają świetnie (nie chudo, normalnie). Dlatego nikogo nie zamierzam zniechęcać, nie będę siała defetyzmu ;)

Taki kawowy peeling REWELACYJNIE wygładza skórę, ale oczywiście cellulitu nie usunie. Sama w sobie taka kawa nie pachnie, trzeba dodac cynamon albo olejek zapachowy:)

Ja listy postanowień noworocznych robię co roku - uwielbiam ten rytuał:)

Hmmm ja wolę kawę jednak stosowac w inny sposób :)))
Zapraszam do siebie, na zapoznanie się z innymi walorami kawy

Bardzo dobry artykuł, a na schudnięcie oczywiście polecam trening i dietę. Najlepsze efekty da wam na pewno bieganie na bieżni, suplementy godne uwagi to właśnie L-karnityna ale należałoby jej przyjąć ok 1500mg bezpośrednio przed wysiłkiem wówczas da wam dobre efekty. Ostatnio znalazłam w sieci fajną firmę, która sprzedaje włoską kawę Don Vincenzo. W smaku super, zastanawiam się też czy nie kupić ich ekspresu, podaje wam linka w razie co www.ekspresygisowatt.pl

Bardzo dobry artykuł, a na schudnięcie oczywiście polecam trening i dietę. Najlepsze efekty da wam na pewno bieganie na bieżni, suplementy godne uwagi to właśnie L-karnityna ale należałoby jej przyjąć ok 1500mg bezpośrednio przed wysiłkiem wówczas da wam dobre efekty. Ostatnio znalazłam w sieci fajną firmę, która sprzedaje włoską kawę Don Vincenzo. W smaku super, zastanawiam się też czy nie kupić ich ekspresu, podaje wam linka w razie co http://www.ekspresygisowatt.pl

Kawa Kawa Kawa!
Dobra na wszystko...

zapraszam wszytskich właśnie na nią na mojego rozpoczynającego się bloga, gdzie pierwszy post jest własnie o tym wyjątkowym napoju :)

będę wdzięczna za dobre słowo:
http://podrozepomojemu.blogspot.com/

Najlepsza na odchudzanie jest zielona kawa. Potwierdzam - działa :)

http://kawomaniak.com/zielona-kawa-w-walce-z-tluszczykiem/