Na kawę do Corner Cafe

Jakiś czas temu przyszedł do mnie taki mail:
Witaj! Ta wiadomość trafiła do Ciebie, gdyż osoba która Cię zna, postanowiła sprawić Ci przyjemność i ufundowała Tobie Ekskluzywne Zaproszenie na Kawę.
Korzystając z serwisu Na-Kawe.pl Twój Znajomy wysłał Ci Zaproszenie do kawiarni, której wybór pozostawił Tobie.


Potem trzeba było wybrać kawiarnię z listy podanej na stronie i wydrukować kupon uprawniający do odbioru kawy.

Wybrałam, wydrukowałam, schowałam w portfelu i... zapomniałam o jego istnieniu. Na szczęście wpadł mi w oko na chwilę przed upływem terminu ważności i rzutem na taśmę zdążyłam do Corner Cafe na cappuccino od teamu na-kawe.pl

Powtórzę jeszcze raz, żeby nikomu nie umknęło, bo warto zapamiętać - Corner Cafe, na Wilczej. Bardzo tam ładnie i przestronnie, estetyka taka, jak lubię. Może trochę brakuje temu wnętrzu charakteru, ale to tylko taka luźna uwaga, której nie należy zbytnio brać do serca, bo to samo można by powiedzieć o moim mieszkaniu... Tak chyba jest z nowymi miejscami, że trzeba je "oswajać" swoją obecnością przez dłuższy czas, a pół roku to przecież tyle co nic.

Ale do rzeczy... Moje capu - rewelacyjne, naprawdę polecam z czystym sumieniem najbardziej wybrednym kawoszom. Dobre są też czekoladowe ciastka i jabłecznik, który smakował mi gruszkami, i kawa piernikowa, na łyk której również się załapałam.

Co do samego przedsięwzięcia na-kawe.pl - trzymam kciuki jak zawsze, kiedy w grę wchodzi promocja kawowego stylu życia.  Twórcy tego przedsięwzięcia przekonują, że to propozycja uniwersalna - dla ludzi, którzy traktują zaproszenie na kawę, jako propozycję spokojnej i miłej rozmowy, okazję do spotkania, formę podziękowania, miły gest, sposób na pierwszą randkę, wdzięczność biznesową itd.
Ciekawa jestem, co Wy sądzicie na ten temat? Tak się zastanawiam... czy nie prościej po prostu wysłać maila z propozycją spotkania?

Corner Cafe
ul. Wilcza 50/52, Warszawa
www.cornercafe.pl
dodajdo.com

11 komentarze:

Mnie się taki pomysł bardzo podoba:-)

podoba mi sie pomysl i dobrze byloby gdyby sie przyjal. A ja mialabym swietne prezenty dla przyjaciol

to jeszcze raz: tylko zeby ta strona troche szybciej chodzila :-(

Tak, ale wtedy już nie tak czesto słyszelibyśmy "masz u mnie kawę!" ;)

Pomysł fajny :) Ciekawe, czy lista kawiarni się kiedyś powiększy.

Zaglądałam na listę kawiarni kilka razy i mam wrażenie, że ona się systematycznie wydłuża, więc pewnie za jakiś czas naprawdę będzie w czym wybierać :)

O, dzięki:) Zajrzę tam przy najbliższym pobycie w domu.

wchodząc na Twoją stronę pachnie już kawą już od progu... świetne miejsce.

Szczerze się uśmiałam czytając porównanie wnętrz Twojego i kawiarnianego! Gorąco pozdrawiam (uwielbiam tu wpadać)!

pomylone gary - bardzo miło nam to słyszeć, zapraszamy częściej :)

Agatko, też do Ciebie zaglądam :)
Co do wnętrz - zazdroszczę ludziom, którym wystarczy własna szczoteczka do zębów w łazience, żeby poczuć się u siebie. Ja się muszę jakiś czas oswajać, a i tak nie zawsze potrafię się zadomowić. Z miejscami mam tak, jak z ludźmi - niektórych lubię od razu, a do innych nie potrafię się przekonać, choćby nie wiem jak starali się zaskarbić moją sympatię.

Zapraszamy do przyłączenia się do powstającej listy POLSKICH blogów kulinarnych: http://polskieblogikulinarne.blogspot.com/

Pozdrawiamy:)