Latte z pomarańczową nutą

Na Chmielnej jest mała, przytulna herbaciarnia. Byłam w Chadó kilka razy, ale jakimś dziwnym trafem nigdy nie skusiłam się tam na kawę. Może dlatego, że oznaczałoby to konieczność odmówienia sobie ich grogu. Herbata, sok pomarańczowy i rum - piliście kiedyś? Polecam, to świetna, rozgrzewająca kompozycja. W ogóle cytrusy zimą nabierają zupełnie innego wyrazu. Oczywiście - najlepiej smakują na plaży, w drinkach, ale trzeba przyznać, że jako składnik ciepłych napojów też nieźle się sprawdzają. A wczoraj ponakłuwałam pomarańcze i w powstałe dziurki powtykałam goździki. Leżą i pachną ;) I tak mnie naszło na kawę z pomarańczą:

Latte z pomarańczową nutą

składniki:
- 2-3 kostki roztopionej gorzkiej czekolady
- pomarańcza
- spienione mleko
- espresso

Na dno szklanki wlać trochę roztopionej gorzkiej czekolady, potem wycisnąć sok z cząstki pomarańczy, dodać spienione mleko i ostrożnie (środkiem albo po ściankach) wlać espresso.

Podobną kawę na pokazie baristów w Makro serwowała Sylwia Bochowicz, tylko że tam zamiast czekolady był syrop o smaku czekolady. Całość posłodzona była syropem trzcinowym, który ja pominęłam, jako że kawy w ogóle nie słodzę.


dodajdo.com

5 komentarze:

hmmm...muszę takie coś przygotować mojej żonie, ja latte nie pijam zazwyczaj, ale coś czuję, że połączenie cytrusów, czekolady i latte to będzie jej typ!

rioba mówisz ;)
Powinni wam płacić z tą reklamę...

Wiesz, ja też prawie nie pijam latte. Ale raz na jakiś czas, dla odmiany - czemu nie?
Rioby nigdy nie piłam, nie wiem czy dobra. Kiedyś chyba się nawet nad nią zastanawiałam, ale były tylko wielkie paczki na półce. A kupować w ciemno 2 kg kawy to spore ryzyko ;)

z tego co wiem, to ta Gold jest w makro w kilogramowych paczkach, wychodzi nawet dość przystępnie, ale tak czy siak - kilo kawy w ciemno, to taki średni deal. Właśnie miałem nadzieję, że Cię sprowokuję, do jakiejś wypowiedzi na jej temat. ;)

O tak, tak, tak!! Taka kawa na pewno by mi przypadła do podniebienia. Bankowo! :)

O mniam! Fantastyczny sposób na kawę :) Muszę sobie taką zrobić:)
Pozdrawiam:)