Gdzie na kawę w Trójmieście?

Gdańsk mnie woła, morze na mnie czeka... Byle do piątku!
Walizka już prawie spakowana, co - biorąc pod uwagę, że zawsze wszystko robię na ostatnią chwilę - jest niezłym osiągnięciem. I teraz zastanawiam się, gdzie szukać w Trójmieście dobrej kawy? Najlepiej w ładnym miejscu i z przyjazną atmosferą, niekoniecznie z widokiem na morze. Jeśli są takie knajpki, o których myślicie, że warto zajrzeć, dajcie znać. Będę wdzięczna.
dodajdo.com

8 komentarze:

Zaścianek na Haffnera w Sopocie - koniecznie szarlotka ;)

Chciałam napisać to samo - Zaścianek na Haffnera w Sopocie - koniecznie kawa z miodem, nie pamiętam nazwy, ale pyszna, zwłaszcza jak przygotowuje wyższy ban kelner :) A szarlotki pół porcji bo jest wieeelka!

Pozdrawiam i przyjemnego weekendu :)

PS Słynną PiKawę można sobie IMO darować..

a ja PiKawę i tak lubię..... i odwiedzić polecę, choć nie wiem czy powiem ze z powodu kawy. ja ją lubię ogólnie.
(za pewne szczegóły też ale to już bym wyszła na chwalipiętę ;) )

a tak z innej bajki to pod koniec tygodnia też pomknę w kierunku Gdańska - tyle że ja wrócę. uf długo już siedzę poza G.

a jeszcze z innej bajki - jak wrócę to mam dla Was kilka obrazków... ciekawe czy znacie "cóś" takiego... :D (oczywiscie kawowego "cóś")

Ja polecam i to bardzo gorąco Cynamon w Gdyni na świętojańskiej. Pyszna kawa, wspaniałe desery a na dodatek fajna kuchnia.

A ja też PiKawę lubię bardzo i nawet nie wiem czy słynna, czy nie, trafiłam tam przypadkiem dwa lata temu i jak tylko jestem w Gdańsku to obowiązkowo kawa w PiKawie i do tego Pascha mmmmm.....mniam.... ;)

Genialna jest Ancora caffe nad Motławą! Pyszna kawa i herbata (polecam zieloną jaśminową), znakomity klimat, świetna muzyka. Idealne miejsce na odpoczynek. Gorąco polecam! : )

PiKawę bardzo lubię, choć głównie ze wzhględu na szarlotkę, kubusiową herbatę i wystrój. Z tego co pamięytam, kawa nie zawsze mi tam podchodziła.

Zaścianek też miły, choć w Sopocie wolę Bookarnię (w jednej z bocznych uliczek od Monciaka). Dobra kawa, bardzo fajna obsługa, no i nieziemski sernik cynamonowy (z mascarpone)plus dużo dobrych książek (zawsze z jakąś wychodzę :).

Za to wybitnie nie lubię Cafe Ferber, jest takowa w Gd i Sopocie. Wydaje mi sie nadęta, kawa nie powala, no i taki nieprzyjemny półmrok w niej panuje.

Hm... Cafe Balzac w Gdańsku tez całkiem miłym miejscem jest :)

Miłęgo wypoczynku! :) Mam ochotę na spacer nad morzem dawno nie byłam na plazy (jakiś miesiąc).

La Crema w Sopocie - miłe, ladnie urządzone miejsce na Monciaku obok najlepszych sopockich pączków, autorska mieszanka prosto z gdyńskiej palarni i fenomenalni, sympatyczni bariści, szczegolnie polecam espresso od Piotrka lub Tomka!